Sałatka z soczewicą i fetą
Soczewica, słona feta i chrupiący ogórek dobrze znoszą podróż w lunchboxie. Cytrynowy dressing dodaj od razu, a natkę tuż przed jedzeniem.
Prosto, roślinnie i ze smakiem.
Zaglądamy do przepisu…
Czerwona soczewica gotuje się bez namaczania i zagęszcza pomidorowy sos. To obiad z kilku produktów z szafki, z czosnkiem i oregano zamiast długiej listy dodatków.

Podstawowe ilości składników: 2 porcje. Czasy są orientacyjne i zależą od sprzętu.
Nie każdy obiad potrzebuje osobnej wyprawy do sklepu. Paczka makaronu, puszka pomidorów i garść czerwonej soczewicy to całkiem dobry początek. Z tych kilku rzeczy wychodzi gęsty sos, który zatrzymuje się w rowkach rurek i świderków. Ma wyraźny pomidorowy smak, trochę słodyczy z podsmażonej cebuli i ten znajomy zapach czosnku z oregano.
Soczewica nie gra tu roli dodatku rozsypanego po talerzu. Mięknie razem z pomidorami i częściowo się rozpada, więc sos nabiera treści bez śmietanki czy zagęszczania mąką. Pasuje do niego zwykły makaron pszenny, ale pełnoziarnisty też się sprawdzi, jeśli lubisz jego mocniejszy smak. To dobry obiad na wieczór, kiedy masz ochotę na coś ciepłego i nie chcesz pilnować kilku patelni naraz.
Przed odcedzeniem makaronu odlej trochę wody do kubka. Ta drobna rzecz naprawdę ułatwia końcówkę gotowania: sos z soczewicy potrafi szybko zgęstnieć, zwłaszcza gdy już połączysz go z makaronem. Kilka łyżek wody pozwoli mu znów swobodnie oblepić rurki. Lepiej dolewać po trochu niż od razu zmienić obiad w zupę.
Większość składników można mieć w szafce na zapas, a sos nie wymaga blendera ani osobnego gotowania strączków. Łatwo też oddzielić porcję na jutro, zanim dodasz makaron. To wygodniejsze niż odgrzewanie całego wymieszanego dania, bo świeżo ugotowany makaron zachowa przyjemniejszą konsystencję. Przepis od początku jest roślinny, jeśli wybierzesz makaron bez jajek.
Zaznacz składniki, które masz już pod ręką.
Przelicznik zmienia ilości składników. Czas gotowania sprawdzaj osobno; większą porcję w airfryerze przygotuj partiami.
Posiekaj cebulę i czosnek. Na oliwie smaż cebulę 4 minuty, dodaj czosnek na ostatnie 30 sekund.
Dodaj przepłukaną soczewicę, pomidory, wodę, oregano i sól. Gotuj łagodnie 15 do 18 minut, mieszając. Jeśli sos za mocno zgęstnieje, dolej wody.
W tym czasie ugotuj makaron według opakowania. Zachowaj pół kubka wody z gotowania.
Gdy soczewica zmięknie, dodaj makaron. W razie potrzeby rozrzedź sos zachowaną wodą. Wymieszaj i podawaj.
Czerwona soczewica sprzedawana w połówkach ma usuniętą okrywę nasienną. Tak przygotowane ziarna gotują się krócej niż całe i łatwiej tracą kształt. W zupie lub pomidorowym sosie to zaleta: miękka soczewica staje się częścią potrawy, zamiast pozostawać osobnymi ziarenkami. Zielona zwykle zachowuje więcej sprężystości, dlatego lepiej pasuje do sałatek. Nie zamieniaj tych odmian w tym przepisie bez dostosowania czasu gotowania i ilości płynu.
O składniku: Lentils.org: rodzaje soczewicy · Alberta Pulse Growers: gotowanie soczewicy
Jeśli sos już mocno zgęstniał, a soczewica wciąż jest twardawa, dolej kilka łyżek gorącej wody i gotuj dalej na małym ogniu. Mieszaj od dna, bo gęsta masa łatwo przywiera. Nie oceniaj gotowości wyłącznie po zegarku. Ziarenko powinno dać się bez oporu rozgnieść łyżką.
Cebuli daj czas, żeby zmiękła, ale czosnek dodaj dopiero pod koniec smażenia. Wystarczy mu krótka chwila przed wlaniem pomidorów. Suszone oregano może gotować się w sosie. Jeśli masz świeżą bazylię lub natkę, dodaj je dopiero na talerzu. To opcjonalny dodatek, nie warunek udanego obiadu.
Przy gęstym sosie dobrze sprawdza się coś prostego i chrupiącego, choćby ogórek lub sałata z odrobiną cytryny. Nie trzeba już dokładać drugiego ciepłego dania. Jeśli wybierasz makaron bezglutenowy, ugotuj go według opakowania i połącz z sosem tuż przed jedzeniem, żeby nie zaczął się rozpadać.
Tak. Oddziel porcję przed dodaniem makaronu, szybko ostudź i schowaj w zamkniętym pojemniku do lodówki. Zużyj w ciągu 3 dni. Przy odgrzewaniu dolej trochę wody i mieszaj, aż sos równomiernie się zagotuje. Makaron ugotuj osobno albo podgrzej zachowaną porcję bez długiego duszenia.
Sam sos nadaje się do zamrożenia. Podziel go na porcje, ostudź i zamknij w pojemnikach przeznaczonych do zamrażarki, zostawiając trochę wolnego miejsca. Rozmrażaj w lodówce, a potem dokładnie podgrzej w rondlu. Makaron lepiej ugotować świeży; po zamrożeniu i ponownym podgrzaniu może zrobić się zbyt miękki.
Jeśli chcesz wykorzystać soczewicę również w zimnym lunchu, zajrzyj do sałatki z soczewicą i fetą. Tam używamy zielonej, która lepiej zachowuje kształt.