Curry z ciecierzycy w 20 minut
Pomidorowy sos z mleczkiem kokosowym otula ciecierzycę i szpinak. Użyj ciecierzycy z puszki, a całe danie zmieści się w jednym rondlu i dwudziestu minutach.
Prosto, roślinnie i ze smakiem.
Zaglądamy do przepisu…
Fasola, pomidory i papryka w gęstym, lekko pikantnym sosie. Garnek chili dobrze znosi odgrzewanie, więc można od razu zrobić porcję na kolejny dzień.

Podstawowe ilości składników: 4 porcje. Czasy są orientacyjne i zależą od sprzętu.
Garnek chili daje się postawić na stole bez zastanawiania się nad ozdobami. W środku jest czerwona fasola, miękka papryka i kukurydza, a wszystko łączy gęsty pomidorowy sos. Kmin oraz wędzona papryka nadają mu ciepły aromat. Chili w proszku odpowiada za ostrość, więc możesz zacząć ostrożnie i doprawić swoją porcję już na talerzu.
Wege chili sin carne dobrze pasuje do gotowania na zapas. Nie ma tu makaronu, który wciągnie cały sos podczas przechowywania, ani panierki tracącej chrupkość. Po odgrzaniu nadal zostaje konkretnym obiadem do zjedzenia łyżką. Jednego dnia można podać je z ryżem, drugiego zawinąć w tortillę albo po prostu nabrać kawałkiem pieczywa. Dodatki przygotuj według apetytu i tego, co masz pod ręką.
Nie wrzucaj wszystkich składników do garnka jednocześnie. Cebula i papryka zyskują smak podczas krótkiego smażenia, a kukurydza potrzebuje tylko podgrzania pod koniec. Jeśli sos jest zbyt płynny, rozgnieć kilka ziaren fasoli o brzeg garnka. To prosty sposób na zagęszczenie całości bez dokładania mąki ani osobnego rondelka.
Podstawowa porcja wystarcza dla czterech osób, a danie łatwo podzielić do pojemników. Większość składników pochodzi z puszek lub kuchennej szafki. Przygotowanie nie wymaga pilnowania kilku naczyń naraz, tylko mieszania sosu od czasu do czasu. Samo chili jest roślinne, a dodatki każdy może dobrać osobno.
Zaznacz składniki, które masz już pod ręką.
Przelicznik zmienia ilości składników. Czas gotowania sprawdzaj osobno; większą porcję w airfryerze przygotuj partiami.
Posiekaj cebulę i czosnek. Paprykę pokrój w małą kostkę. Odsącz fasolę i kukurydzę.
W garnku rozgrzej olej. Smaż cebulę i paprykę przez 7 minut. Dodaj czosnek oraz przyprawy na 30 sekund.
Dodaj pomidory, wodę, fasolę i sól. Gotuj na małym ogniu 20 minut, mieszając od dna.
Wsyp kukurydzę i podgrzewaj jeszcze 3 minuty. Rozgnieć kilka ziaren fasoli, jeśli chcesz zagęścić sos.
Konserwowa fasola należy do gotowych do użycia strączków. W chili nie gotujemy więc suchych ziaren do miękkości, tylko łączymy smak fasoli z pomidorami i przyprawami. Sucha fasola nie jest zamiennikiem w proporcji jeden do jednego: wymaga osobnego przygotowania, a do garnka należy odważyć dopiero ugotowane i odsączone ziarna.
O składniku: USA Pulses: gotowe produkty ze strączków
Mała kostka mięknie szybciej i łatwiej miesza się z fasolą. Jeśli zostawisz duże pasy, potrzebują dłuższego duszenia. Smaż warzywa na początku, mieszając również przy brzegach garnka, a czosnek dodaj później, żeby nie nabrał goryczy.
Moc chili zależy od produktu, dlatego zacznij od ilości podanej w przepisie lub mniejszej. Spróbuj sosu po duszeniu. Zbyt ostrą porcję można rozcieńczyć dodatkową fasolą i pomidorami, lecz zwiększy to objętość dania. Łagodny jogurt do podania też może być przyjemnym dodatkiem.
Gotuj na małym ogniu i przesuwaj łyżką po samym dnie. Gęste chili łatwo przywiera, zwłaszcza po rozgnieceniu fasoli. Jeżeli zostawione na chwilę robi się zbyt zwarte, dolej trochę gorącej wody. Konsystencja powinna pozwalać swobodnie nabierać sos razem z warzywami.
Szybko ostudź porcje i przełóż do pojemników do zamrażania, zostawiając wolne miejsce pod pokrywką. Zamrażaj bez ryżu i świeżych dodatków. Rozmrażaj w lodówce, następnie podgrzej w garnku do równomiernego zagotowania, dodając wodę w razie potrzeby.
Gotowe danie przechowuj w szczelnym pojemniku do 3 dni. Odgrzewaj tylko porcję, którą zamierzasz zjeść, zamiast wielokrotnie podgrzewać cały garnek. Przed podaniem sprawdź, czy sos jest gorący także w środku, a nie wyłącznie przy ściankach naczynia.
Pozostałą puszkę fasoli możesz wykorzystać na burgery z czerwonej fasoli. Ta sama baza daje wtedy zupełnie inną konsystencję obiadu.